Blog‐ przeżytek czy pożytek ? Czyli : dlaczego warto pisać bloga

by Moni

Ostatnio zasta­na­wia­łam się, czy w dobie social mediów, blogi nie zostały lekko zepchnięte na dalszy plan. Spora część Influencerów opiera swoją pracę jedy­nie na Instagramie. Jednak co by było gdyby nagle coś się stało i cały doro­bek insta­gra­mowy znik­nął a wraz z nim wszyst­kie perspek­tywy, nawet te zarob­kowe ? Zapewne takiej osobie, która ma spore zaan­ga­żo­wa­nie, może i łatwiej odbu­do­wać społecz­ność, jednak dla mnie strata czegoś nad czym ciężko praco­wa­łam, byłaby bardzo bole­sna.

Dlatego uważam, że każda osoba, która działa czy na Instagramie, czy w innych social mediach, a chce to rozwi­jać nie tylko ze względu na swoją pasję, ale także by móc zwią­zać z tym swoją przy­szłość zarob­kową, powinna mieć swój kawa­łek inter­netu. Świetna opcja dla każdego twórcy inter­ne­to­wego. Niezależnie, czy foto­grafa, kucha­rza, czy blogera life­sty­lo­wego. Blog to drugi dom, tyle że inter­ne­towy. Dla mnie nie istnieje coś takiego jak dobry czas na zakła­da­nie bloga. Jeśli myślisz o tym, zrób to. To jest mój trzeci blog. Mam nadzieję, że jak z poprzed­ni­kami, nie poddam się tak łatwo i będę dążyć do tego aby być w pisa­niu coraz lepszą.

Przy zakła­da­niu Dobry czas na, puka­łam się w głowę. To był okres kiedy zupeł­nie nie miałam czasu na to by pisać. No może niezu­peł­nie, bo to był ostatni miesiąc ciąży i miałam jesz­cze ‘mnóstwo’ wolnego czasu. Instagram wtedy często leżał odło­giem, blog zresztą też. Po urodze­niu Leona, czas się bardzo skur­czył i znik­nęła perspek­tywa na prowa­dze­nie bloga, jak i Instagrama. Mawiają jednak, że po burzy przy­cho­dzi słońce i u mnie też się poja­wiło. Przyniosło więcej czasu (a raczej lepszą orga­ni­za­cję, bo czasu jak nie miałam tak nie mam). Faktycznie, ostat­nio zaczę­łam pisać więcej niż przed kilkoma miesią­cami. To dlatego, że okre­śli­łam cel i chęć do jego reali­za­cji. Chcę pisać, robić zdję­cia. A blog to miej­sce w którym ja jestem szefową.

Bloga zało­ży­łam w kwiet­niu ubie­głego roku. Od początku ciąży, czeka­łam na lepszy moment aż w końcu taki nie nadszedł. Dlatego bez namy­słu i z dnia na dzień podję­łam decy­zję. I patrząc z perspek­tywy czasu, bardzo dobrą decy­zję. Nie żałuję jej i każdemu twórcy inter­ne­to­wemu z całego serca pole­cam.

Kiedyś Alabasterfox pytała swoich insta­gra­mo­wych obser­wa­to­rów, czy blog jest potrzebny czy raczej dla nich bardziej liczy się krótka forma, taka jaką możemy obser­wo­wać na Instagramie. Ja muszę się przy­znać, że osobi­ście uwiel­biam czytać ciekawe i inspi­ru­jące teksty. Mogą być na cztery strony A4, ale jeśli temat mnie inte­re­suje, długość tekstu nie ma dla mnie znacze­nia. Dlatego pole­cam każdemu twórcy, mieć taki kawa­łek swojej inter­ne­to­wej prze­strzeni. No tak, zapewne powiesz, że konto na Instagramie też jest Twoje. Nie zupeł­nie. Ty je zało­ży­łeś, ale miej­sce w którym się znaj­duje nie należy do Ciebie. Nawet jeśli jesteś począt­ku­jący, ale wiesz, że chcesz pisać, warto zain­we­sto­wać w swoje miej­sce, dom dla bloga.

Czemu chcia­łam mieć swój kawa­łek inter­netu ? Bo to jest mój kawa­łek inter­netu. Oprócz dłuż­szych form, które spokoj­nie zmiesz­czą się na blogu i nikt mi tekstu nie utnie, mogę pisać na tematy, które mnie inte­re­sują. Bardzo często mam ochotę zamie­ścić bardzo długi i wycho­dzący prosto z serca opis pod zdję­ciem na Instagramie. Jednak kiedy pomy­ślę, że 3/​4 osób nawet tego nie prze­czyta, rezy­gnuję. Dlatego jest Dobry czas na. Tutaj mogę się wyżyć słow­nie. Wiem też, że osoby które odwie­dzają mojego bloga, faktycz­nie te teksty czytają. Za każdym razem kiedy dostaję wiado­mość prywatną, albo komen­tarz, że tekst się podo­bał, skaczę z rado­ści. Dla mnie to najlep­sza nagroda.

Nie wiem, czy kogoś zdzi­wię, jeśli napi­szę, że kocham piękną prze­strzeń i dodatki. Blog w dużej mierze zaspo­kaja moje oczy bo jest ładny. Ja lubię ładne blogi. I dążę do tego aby taki również posia­dać. Jeszcze dużo pracy przede mną, ale jestem na dobrej drodze. Dobrze się czuję kiedy otaczają mnie ładne przed­mioty, dlatego blog, prze­strzeń w której zamiesz­czam teksty, też musi taka być. Instagram też ładny, ale blog daje więk­sze możli­wo­ści, publi­ka­cyjne i dizaj­ner­skie:)

Blog dał mi poczu­cie, że robię coś fajnego. Dla siebie i dla innych. To też taki odwet dla tych, którzy kręcili nosem na mojego bloga, zdję­cia, pisa­nie. Wierzę, że robię dobrze i dostaję nieraz dowód tego w postaci pięk­nej wiado­mo­ści.

A Ty ? Jesteś zapa­lo­nym bloge­rem, czy wolisz tworzyć tylko na Instagramie, albo łączysz te dwie opcje ?

Ściskam, Moni:*

Photo by Jessy Smith on Unsplash edited by Moni

Witaj mój drogi Czytelniku:* Cieszę się, że prze­brną­łeś przez lawinę liter. Jeśli spodo­bał Ci się ten tekst, podziel się nim z przy­ja­cie­lem. Może i jego zain­spi­ruje. Możesz odwie­dzić mój mały, kwadra­towy świat @moni.leoni tutaj jest mnie najwię­cej. Jeśli lubisz kolor różowy, będziesz zachwy­cony:) Ściskam mocno, Moni:*

Może Ci się spodobać

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda