Kiedy dochodzi do Ciebie, że zostałaś mamą

by Moni
  1. Najczęściej wypo­wia­da­nym przez ciebie słowem jest ‘kawa’.
  2. Jest godzina 12.00 Uświadamiasz sobie, że nie jadłaś jesz­cze śnia­da­nia. Po śnia­da­niu o 12:30 dociera do ciebie, że nie umyłaś jesz­cze zębów.
  3. Zastanawiasz się, gdzie podzia­łaś szczotkę do włosów. Niećwiczony mięsień zanika, nieuży­wana szczotka znika, proste.
  4. Chcesz sie ubrać i wycią­gasz czyste getry z szafy. Getry mają wielką, białą plamę po mleku, a raczej po tym co z mleka zostało.
  5. Planujesz kąpiel bądź prysz­nic z tymi wszyst­kimi dobro­dziej­stwami jak szoro­wa­nie pleców, maseczka, olejo­wa­nie. Ustawiasz sobie arse­nał pach­ni­deł w łazience. Syn i mąż odpro­wa­dzają cię z uśmie­chem do łazienki. Kiedy jesteś już dobrze spie­niona nowym, ekolo­gicz­nym mydeł­kiem słyszysz płacz a raczej krzyk połą­czony z panicz­nym łkaniem. Koniec kąpieli, koniec spa. Witaj macie­rzyń­stwo !
  6. Idziesz do fryzjera po to by napić się ciepłej kawy, fryzura to efekt uboczny.
  7. Temat numer 1 rozmów wszelakich-​kupa !
  8. Wyjście na pocztę bez dziecka trak­tu­jesz conajm­niej jak relaks w buja­nym fotelu. Chillout.
  9. Stałaś się rannym ptasz­kiem. A raczej jeden ptaszek ciągle ciebie budzi o bardzo nieprzy­zwo­itych porach.
  10. Wchodzisz na Zarunie żeby poprze­glą­dać jakieś fata­łaszki, zrobić sobie prezent, nowa sukienka może koszula. Kończysz z koszy­kiem wypeł­nio­nym po brzegi. 99% ubrań stanowi asor­ty­ment dzie­cięcy 1% to skar­petki dla męża.
  11. Nie doja­dasz, pijesz zimną kawę, nie dosy­piasz, łapiesz w locie sucharka, . Ale kiedy po raz setny widzisz bezzębny uśmiech i obśli­nioną facjatę małego czło­wieka, zapo­mi­nasz o wszyst­kich niedo­god­no­ściach. Jesteś Mamą !

Może Ci się spodobać